sobota, 28 kwietnia 2012

[Galeria] Kaijū eiga w polskiej szkole plakatu


 Godzilla (Gojira), 1954

Alicja Laurman-Waszewska
Oryginalny plakat japoński

 Godzilla kontra Hedora (Gojira tai Hedora), 1971
 
Zygmunt Bobrowski
Oryginalny plakat japoński

Godzilla kontra Gigan (Chikyū Kogeki Meirei Gojira tai Gaigan), 1972

Romuald Socha
Oryginalny plakat japoński

Terror Mechagodzilli aka Godzilla kontra Mechagodzilla (Gojira Tai Mekagojira), 1974
 
Maciej Żbikowski

Syn Godzilli (Kaijū-shima no Kessen Gojira no Musuko), 1967

Zuzanna Lipińska
Oryginalny plakat japoński


Pojedynek potworów (Furankenshutain no Kaijū: Sanda tai Gaira), 1966

Marian Syska
Oryginalny plakat japoński

Ucieczka King Konga (Kingu Kongu no Gyakushū), 1967


Marek Mosiński
Oryginalny plakat japoński

Gappa (Daikyojū Gappa), 1967

Ewa Gargulińska
Oryginalny plakat japoński

Inwazja Potworów (Kaijū Daisensō), 1965

Andrzej Onegin Dąbrowski

Oryginalny plakat japoński

Ebirah - Potwór z głębin (Gojira, Ebira, Mosura Nankai no Daikettō), 1966

Mieczysław Wasilewski
Oryginalny plakat japoński

Rodan - ptak śmierci (Sora no Daikaijū Radon), 1956

Janusz Rapnicki
Oryginalny plakat japoński

6 komentarzy:

  1. Udatne. Zwłaszcza ten do "Rodana" - ciekawe skąd im się ten dinozaur tam wziął. Plakat "Godzilla vs. Hedora" to mój faworyt - miałby honorowe miejsce na ścianie w moim pokoju. Ale "Terror Mechagodzilli" też świetny (i przypomina mi, jak koszmarna okładkę miał ten film na vhs).

    OdpowiedzUsuń
  2. „Syn Godzilli” mnie wzruszył. Ot, bidne bulgocące maleństwo :D. A „Pojedynek potworów” niezły byłby do jakiejś podniosłej [hm, względnie upadłej ;)] metafory! Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze swojej strony zaznaczę, że wkradł się tu mały chochlik. Otóż Dawidzie, nieprawidłowo zestawiłeś plakat do filmu o polskim tytule "Terror Mechagodzilli" z plakatem japońskim do "Mekagojira no gyakushu" Hondy. "Terror..." to niefortunny przekład tytułu "dzieła" Juna Fukudy z roku 1974, które po latach na vhs uzyskało tłumaczenie prawidłowe ("Godzilla kontra Mechagodzilla"); plakat M.Żbikowskiego nie odnosi się do sequela Hondy, lecz do obrazu o rok wcześniejszego (zresztą zwróć uwagę na podpis czołówki, zamieszczony na plakacie).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za zwrócenie uwagi. Już poprawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Apropos Hondy i jego "pozapotworowych" dziełek ciekawy artykuł znalazłem: http://www.radiationcinema.com/2009/11/ishiro-honda-irradiates-film-noir.html Przypominam sobie, że widziałem kiedyś ten film, na niemieckiej telewizji Kabel 1, z dubbingiem ale nie zdążyłem nagrać na kasetę. Ech te czasy obskurantyzmu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Były jeszcze takie dwa:

    Powrót Mechagodzilli
    http://www.film.gildia.pl/_n_/film/filmy/mekagojira_no_gyakushu/poster-600.jpg

    Gamera Superpotwór
    http://www.otofotki.pl/img12/obrazki/vb272_001.jpg

    OdpowiedzUsuń